REKLAMA

Relacja z Otwartych Mistrzostw Powiatu Nakielskiego w Szachach Szybkich – Sadki, 08.10.2017

22:44, 09.10.2017 | Jarosław Wiśniewski
REKLAMA
Skomentuj
Relacja z Otwartych Mistrzostw Powiatu Nakielskiego w Szachach Szybkich ? Sadki, 08.10.2017

Mała acz przytulna miejscowość, taka jak Sadki, oddalona o około 12 km od Nakła nad Notecią – gościła w niedzielę 8 października 2017 roku, 38 szachistów z wielu miejscowości województwa kujawsko-pomorskiego. Wszystko to za sprawą Otwartych Mistrzostw Powiatu Nakielskiego w Szachach Szybkich, których organizatorem był Gminny Ośrodek Kultury w Sadkach, z dyrektor Iwoną Biniak na czele.
 
Tegoroczna formuła, po raz pierwszy miała charakter otwarty, co od razu przełożyło się na znacznie większą frekwencję. Ilość graczy mogłaby być oczywiście jeszcze większa, jednak liczba organizowanych w województwie zawodów szachowych w tym dniu rozproszyła wojewódzkich szachistów. Między innymi równolegle w Szubinie grano Mistrzostwa Województwa w Warcabach, które też porwały szachistów. Cóż – oferta była szeroka i kto chciał, startował gdzie chciał.

W Sadkach w niedzielny poranek gościliśmy zawodników między innymi z Bydgoszczy, Nakła nad Notecią, Świecia, Wałdowa Szlacheckiego, Mroczy, Łochowa, Chełmna, Świekatowa i oczywiście młodzież z Sadek – wśród nich najmłodszy uczestnik Jakub Gręda (rocznik 2011). Zawody rozegrano na przestrzeni 9 rund, tempem 10 minut plus 5 sekund za wykonane posunięcie… więc stosunkowo szybko. Czas też gonił, bo o 18:00 nasi piłkarze mieli postawić kropkę nad "i" w meczu z Czarnogórą, a ci którzy oglądali przeżywali huśtawki nastrojów, niczym widzowie filmu "Botoks".

Takiej dramaturgii, jak we wspomnianym meczu na Narodowym nie było w Sadkach, ale przy 64 polach w kolorach czerni i bieli – też się działo. Z historycznego punktu widzenia dodam, że Sadki dotąd, nie gościły dwóch mistrzów międzynarodowych, jak też dawno nie widziano tutaj zawodów szachowych z tak licznym udziałem seniorów. Ci, którzy śledzą wydarzenia kulturalne w Sadkach powiedzą – "jak to, przecież od trzech lat do Sadek zjeżdżają juniorzy z terenu całego województwa". Prawda. Zjeżdżają, bo organizujemy tutaj od 2015 roku Mistrzostwa Województwa Juniorów w Szachach Szybkich, jednak seniorów dawno tutaj tylu nie było. Ale co było? Była jak zwykle wspaniała atmosfera, słynna sadkowska gościnność, ciekawe i atrakcyjne nagrody dla wszystkich uczestników, śliczne puchary, gościnna dyrektor Iwona Biniak i sędzia – Jarosław Wiśniewski, prezesujący Kujawsko-Pomorskiemu Związkowi Szachowemu (ubiegłoroczny mistrz powiatu, który z uwagi na obowiązki sędziowskie – niestety nie mógł zagrać w obronie tytułu). Fajną okolicznością był również akt, że oprócz swoich dzieci, w zawodach grali też ich rodzice, jak również rodzeństwa.

Jako ciekawostkę dodam, że nieco ponad połowa zawodników, dzień wcześniej, grała w III Wąbrzeskim Turnieju Szachów Szybkich w Wąbrzeźnie, które to zawody również współorganizował i sędziował Jarosław Wiśniewski. W Wąbrzeźnie triumfował po raz trzeci z rzędu mistrz krajowy Karol Jaroch (Świekatowo), który poza obecnymi mistrzami międzynarodowymi Andrzejem Maciejewskim (NOK Nakło) i Krzysztofem Żołnierowiczem (Gambit Świecie) byli faworytami turnieju. Wśród nich ostro szarżował Przemysław Szmidt (UKS OPP Toruń), który zremisował z Jarochem i Maciejewskim oraz wygrał z Żołnierowiczem, dzięki czemu zajął drugie miejsce w zawodach (mała niespodzianka).

W meczu z Czarnogórą – Robert Lewandowski ponownie strzelił gola. Ktoś mógł powiedzieć "znowu"!! W Sadkach wygrał Karol Jaroch i tutaj ktoś też powie "znowu". Świekatowskiemu zawodnikowi przyznać jednak należy, że gra najrówniej z kujawsko-pomorskich szachistów w ostatnich miesiącach. Wygrywa zawody za zawodami, plasując się na piedestale rodzimych szachistów. Oczywiście zdarzają mu się potknięcia, jak ministrowi Waszczykowskiemu, jednak suma summarum – najczęściej wychodzi na swoje. Podium ustabilizowało się w Sadkach przed ostatnią rundą, gdzie szansę na dobry wynik zaprzepaścił mistrz międzynarodowy Krzysztof Żołnierowicz, który niespodziewanie przegrał z Waldemarem Starzyńskim z Bydgoszczy. Potknięcie to wykorzystał IM (international master – mistrz międzynarodowy) Andrzej Maciejewski, który wskoczył na trzeci stopień podium.
 
Z lokalnych akcentów należy zaznaczyć bardzo dobre – 6 miejsce – Krzysztofa Michalaka z NOK Nakło, który zajął chyba najwyższe miejsce w karierze turniejowej – 6. Ciekawie też grał Hubert Gabryszewski (również Nakło), który odbierając punkty bardziej renomowanym zawodnikom pokazał, że drzemią w nim nieocenione talenty szachowe, rozmieniane na inne hobby. Wśród Sadkowian, najlepszym graczem okazał się piętnastoletni Mikołaj Pyszka, przed swoim bratem Kubą (o 1 punkt mniej). W luźnej dyskusji oceniliśmy, że Sadki posiadają kilku dorosłych szachistów, którzy niestety nie zawitali na Mistrzostwa Powiatu w Sadkach – a szkoda. Miło by było reaktywować życie szachowe w tej pogodnej miejscowości, ale w oparciu o mieszankę rutyny z młodością.

Wśród juniorów nieco niespodziewanie acz zasłużenie wygrał Marcel Kutowski (Bydgoszcz), którego trenuje mistrz międzynarodowy Andrzej Maciejewski. Pozostałe miejsca na juniorskim podium podzielili inni bydgoszczanie -  Matczyński Mariusz oraz Paprocki Antoni. Najlepszą juniorką okazała się Angelika Leśniak (Gambit Świecie) przed Roksaną Bromirską (Bydgoszcz). Najstarszym uczestnikiem był posiadający 81 lat – Jan Kudłacik z Bydgoszczy.  

Wręczenia pucharów, dyplomów i nagród rzeczowych dokonali pani dyrektor GOK w Sadkach Iwona Biniak oraz Prezes Kujawsko-Pomorskiego Związku Szachowego i Sędzia Główny zawodów – Jarosław Wiśniewski. Nagród wystarczyło dla wszystkich uczestników, co w połączeniu z miłą atmosferą zmagań sprawiło, że z Sadek wszyscy wyjechali ukontentowani (a bynajmniej nie słyszałem narzekań). No i nie są to oczywiście ostatnie zawody w tej sympatycznej miejscowości, a na kolejne szachowe emocje z pewnością powrócimy tutaj w kolejnych latach. Na koniec dodam, że fundatorami nagród rzeczowych w turnieju były: 
- Gminny Ośrodek Kultury w Sadkach, 
- Firma KM IT Service z Lisiego Ogona, 
- SKARLET Meble z Lubaszcza,
- Kwiaciarnia EMI Flower z Występu. 

Szczegółowe wyniki dostępne są na serwisie turniejowym:
http://www.chessarbiter.com/turnieje/2017/ti_5755/

(Jarosław Wiśniewski)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

WidzWidz

0 0

Fajny pomysł na promowanie gry 22:35, 11.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

© e-krajna.pl | Prawa zastrzeżone | 2017