Zamknij
REKLAMA

Polacy kupują mieszkania "na potęgę" za gotówkę i na kredyt

20:23, 10.09.2021 | PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

Jak wynika z szacunków HRE Investments opartych o dane GUS, w lipcu bieżącego roku w budowie pozostawało prawie 245 tys. mieszkań deweloperskich. "To historyczny rekord. Najnowszy odczyt jest aż o 26 proc. lepszy niż przed rokiem" - stwierdzili Oskar Sękowski i Bartosz Turek z zespołu analiz HRE Investments.

Polacy kupują mieszkania "na potęgę" - zarówno za gotówkę, jak i na kredyt - stwierdzili eksperci w piątkowej analizie HRE Investments. Dodali, że deweloperzy zbliżają się do granic możliwości - firmom trudno znajdować kolejne działki pod budowę, rosną też m.in. koszty materiałów.

Według analityków "Polacy kupują mieszkania na potęgę" - zarówno za gotówkę, jak i z pomocą kredytów. Zwrócili uwagę, że "z i tak już wykupionego rynku" całe bloki i osiedla skupują fundusze inwestycyjne, a rekordowy popyt przekłada się na wzrost cen. "Szybko rosnące ceny mieszkań są najlepszym dowodem na to, że to wciąż za mało" - wskazali.

Wyjaśnili, że rosnąca liczba mieszkań budowanych przez deweloperów, to przede wszystkim "pokłosie bardzo dobrych danych na temat rozpoczynania nowych inwestycji". Autorzy analizy zauważyli, że w ostatnich 12 miesiącach (od sierpnia 2020 do lipca 2021) koparki wjechały na place budów, na których powstanie 167,1 tys. nowych mieszkań deweloperskich. W poprzednim okresie 12-miesięcznym (od sierpnia 2019 do lipca 2020) analogiczny wynik był na poziomie 129,1 tys.

Eksperci przypomnieli, że w kwietniu i maju 2020 r. po rozpoczęciu epidemii, deweloperzy o ok. połowę ograniczyli liczbę wprowadzanych inwestycji, a skupili się na jak najszybszym zakończeniu prowadzonych już projektów. W ich ocenie okres epidemii sprzyjał oszczędzaniu, a w portfelach Polaków pojawiły się dodatkowe środki. Część z tych pieniędzy trafia na rynek nieruchomości w formie inwestycji - stwierdzili.

Jak podkreślali, od początku 2021 r. umocnił się trend polegający na nadrabianiu zaległości przez osoby, które w 2020 r. nie mogły sobie pozwolić na zakup mieszkania - m.in. ze względu na ograniczenia w dostępie do hipotek. Bariery stawiane przez banki były znoszone - szczególnie na początku 2021 r. W ostatnich miesiącach chętnych na kredyty było nawet kilkadziesiąt tysięcy więcej niż normalnie, bo mieliśmy do czynienia z realizacją odroczonego popytu - zauważyli analitycy. Dodali, jednak że "ten trend wytraca impet i sytuacja się normalizuje".

Zdaniem analityków mieszkań na rynku jest mniej niż chętnych do ich zakupu. "Deweloperzy zbliżają się do granic możliwości - firmom trudno jest znajdować kolejne działki pod budowę, rosną też koszty materiałów i stawki dyktowane przez firmy budowlane" - ocenili. (PAP)

autorka: Magdalena Jarco

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%