- Największe ograniczenia stawiamy sobie sami - to przesłanie wszystkich spotkań Aleksandra Doby z mieszkańcami Północnej Wielkopolski. Podróżnik, który jako jedyny dwukrotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z kontynentu na kontynent, wczorajsze spotkania (14.12.2015) rozpoczął od spływu kajakowego Gwdą - z elektrowni Koszyce na wyspę w centrum Piły. Razem z nim w dół rzeki popłynęło kilkadziesiąt osób. Nie był to jego pierwszy spływ Gwdą. Jak mówił, to rzeka doskonale nadająca się na rodzinne spływy kajakowe. Zdradził także, że spływy rzekami cieszą go zdecydowanie bardziej niż rejsy po morzach i oceanie.
2015-12-15 18:13:47