Rysiu Kałaczyński, niezmordowany rolnik-maratończyk z Wituni, codziennie łamie kolejne granice ludzkiej wytrzymałości. Rekordy, które były do pobicia, dawno są już historią, a Rysiu biegnie dalej, by osiągnąć zamierzony cel, którym jest przebiegnięcie 366 maratonów w 366 dni. Wczoraj, znowu wyruszył w trasę by, po raz trzechsetny, zmierzyć się z morderczym dystansem i, po raz trzechsetny, wyszedł z tego pojedynku zwycięsko. Towarzyszyła mu liczniejsza niż zwykle grupa wspierających go przyjaciół.Prezentujemy pierwszą część zdjęć z wczorajszego biegu.
2015-06-11 02:48:14