Rysiu Kałaczyński, niezmordowany rolnik-maratończyk z Wituni, codziennie łamie kolejne granice ludzkiej wytrzymałości. Rekordy, które były do pobicia, dawno są już historią, a Rysiu biegnie dalej, by osiągnąć zamierzony cel, którym jest przebiegnięcie 366 maratonów w 366 dni. Wczoraj, znowu wyruszył w trasę by, po raz trzechsetny, zmierzyć się z morderczym dystansem i, po raz trzechsetny, wyszedł z tego pojedynku zwycięsko. Towarzyszyła mu liczniejsza niż zwykle grupa wspierających go przyjaciół.
Prezentujemy pierwszą część zdjęć z wczorajszego biegu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu e-krajna.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz