Do dziwnych zjawisk dochodzi na stacji kolejowej w Sępólnie Krajeńskim. Nie wiadomo jaka jest tego przyczyna, czy to za sprawą odkrytych kilka dni temu zmarszczek grawitacji, czy na skutek zakłócenia czasoprzestrzeni z powodu globalnego ocieplenia, może spowodowanego nieznanymi przyczynami wygięcia osi czasu. Jedno jest pewne, że w tych zjawiskach maczała palce Julita Maciaszek, dyrektor sępoleńskiego Centrum Kultury i Sztuki.
2016-05-28 21:33:35