REKLAMA

Fitness na świeżym powietrzu – hit czy kit?

12:57, 11.08.2017 | artykuł sponsorowany
REKLAMA
Skomentuj
Fitness na świeżym powietrzu ? hit czy kit?

W większych miastach pojawiają się miejsca, w których znajdują się maszyny treningowe, na których można całkowicie bezpłatnie poćwiczyć – tak zwane „siłownie pod chmurką”. Są one tworzone w ramach ogólnopolskiej akcji mającej na celu promowanie zdrowego trybu życia. W ten sposób miasta wychodzą naprzeciw oczekiwaniom ludzi, którzy lubią ćwiczyć na zewnątrz oraz którzy z różnorakich względów nie chcą wydawać pieniędzy na karnety do klubów fitness. Warszawa, Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto czy inne większe miasta są z natury bardziej liberalne i faktycznie można tam spotkać amatorów sportu na świeżym powietrzu. Mimo to, niektórzy nie korzystają z tych urządzeń z obawy przed krytyką innych lub ze względu na pewnego rodzaju wstyd czy nieśmiałość. Zastanawia fakt, dlaczego ktoś, kto decyduje się na aktywność fizyczną, może się wstydzić i z jakiego powodu inni go wyśmiewają? Czy taka forma aktywności jest niewskazana?

Kwestia przełamania własnych oporów

Odpowiadając na powyższe pytania należy zastanowić się czy trening powinien odbywać się tylko i wyłącznie w zamkniętych i klimatyzowanych pomieszczeniach. Wydaje się, że nie. Oczywiście, 
o ile na dworze nie panują ekstremalne warunki pogodowe, a stopień zanieczyszczenia powietrza nie przekracza normy tysiąckrotnie. Naturalnie plenerowy fitness w Warszawie czy Krakowie, gdzie zwłaszcza zimą skażenie powietrza może być większe, nie zawsze będzie dobrym pomysłem. W dniach, kiedy smog jest większy lub jeżeli będzie się ćwiczyło w pobliżu zatłoczonych ulic, wdychanie takiego powietrza podczas wysiłku, kiedy oddycha się głębiej i szybciej, będzie bardzo niezdrowe. Niemniej jednak, jeśli już gdzieś pojawia się miejsce przeznaczone na zieloną siłownię, to jest ono oddalone od głównej drogi, ewentualnie ukryte gdzieś w drzewach. Pomijając to, wyjście na świeże powietrze być może będzie miało na nas lepszy wpływ, niż wylewanie siódmych potów w zamkniętej przestrzeni wraz z tuzinem innych ludzi. A to ze względu na to, że nieprzyjemny zapach, jaki może towarzyszyć wysiłkowi fizycznemu, szybciej się zniweluje. Również nawiewy z klimatyzacji nastawionej na 20 stopni Celsjusza mogą być przyczyną nieprzyjemnego „zawiania” rozgrzanych mięśni głowy, karku czy pleców, a delikatne powiewy wiatru będą o wiele lepszym ochłodzeniem.

Zdrowo i naturalnie

Pomimo naturalnie publicznego charakteru zielonych siłowni czy jakichkolwiek innych ogólnodostępnych boisk, bieżni czy akwenów, nie powinno czuć się zażenowania w czasie korzystania z nich. Sport jest zdrowy i każdy powinien starać się zapewnić sobie chociażby minimalną dawkę ruchu każdego dnia. Maszyny, które są stawiane w parkach, mają służyć rozpoczęciu przygody 
z fitnessem. Nie są one tak skomplikowane i złożone jak te, które możemy spotkać na siłowni. Niemniej jednak, dzięki nim możemy złapać zdrowego „bakcyla” i zdecydować się na wykupienie karnetu członkowskiego w najbliższym klubie fitness lub wejściówek na basen.

Udzielając odpowiedzi na postawione na wstępie pytania, należy jasno powiedzieć, że trening na świeżym powietrzu jest wskazany jak każda inna aktywność fizyczna. Zachowując prawidłową technikę podczas ćwiczeń zyskamy zdrowie i sprawność oraz dobry nastrój. Nie warto przejmować się opinią innych ludzi, którzy prawdopodobnie poprzez żarty i wyśmiewanie starają się zakamuflować swoje własne kompleksy i lenistwo.

Artykuł powstał przy współpracy z portalem City Fit: cityfit.pl

 

(artykuł sponsorowany)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© e-krajna.pl | Prawa zastrzeżone | 2017