ZGŁOSZENIE NR 1
Pierwsze zgłoszenie, wpłynęło o godzinie 09:15. W miejscowości Podgaje, w jednym z budynków mieszkalnych zalęgły się osy oraz szerszenie.
O ile usunięcie gniazda szerszeni nie stanowiło większego problemu, ponieważ było do niego swobodne dojście, o tyle usunięcie os wymagało zadysponowania podnośnika hydraulicznego z JRG Złotów, ponieważ owady swoje gniazdo założyły w kominie. Strażak zabezpieczony w ubranie ochronne, usunął obydwa typy owadów błonkoskrzydłych i na tym działania zostały zakończone.
ZGŁOSZENIE NR 2
Kolejne akcja, do której zadysponowano dwa zastępy (GBA i GCBA), dotyczyła pożaru ścierniska w Borucinie gm. Okonek.
W chwili dotarcia strażaków na miejsce, pożar swoim zasięgiem obejmował ok. 5 ha ścierniska. Strażacy podali prądy gaśnicze z dachów pojazdów pożarniczych, jednocześnie jadąc i skutecznie gasząc rozwijający się pożar.
Na miejsce przyjechały również zastępy gaśnicze z OSP Podgaje, Jastrowie, Osówka, JRG Złotów, które wspomogły działania OSP Okonek.
ZGŁOSZENIE NR 3
O godzinie 17:50, zastęp GCBA, został skierowany do Jastrowia, gdzie w pobliży ul. Grunwaldzkiej, powstał pożar trawy.
Pierwsze działania gaśnicze, podjęli pracownicy nadleśnictwa, którzy skutecznie stłumili ogień, który przemieszczał się w stronę lasu.
Zdarzenie obsługiwały również zastępy z OSP Jastrowie oraz OSP Sypniewo.
ZGŁOSZENIE NR 4
Kiedy strażacy kończyli działania przy pożarze trawy w Jastrowiu, dostali dyspozycję udania się alarmowo do pobliskiego Piecewa, gm. Tarnówka, gdzie od prawie godziny, jednostki ochrony przeciwpożarowej z terenu powiatu złotowskiego, walczyły z dużym pożarem lasu oraz ścierniska.
Pożar był na tyle duży i rozwinięty, że do pomocy w gaszeniu został wezwany samolot gaśniczy Dromader, z leśnej bazy lotniczej w Krępsku koło Piły.
W tym pożarze wstępnie oszacowano, że spaliło się ok. 3 ha lasu oraz 8 ha ścierniska.
ZŁOSZENIE NR 5
Ostatnią akcją w tym dniu, był pożar trawy przy dworcu PKP w Okonku. Zdarzenie miało miejsce o godzinie 19:30.
Spaleniu uległo ok. 3 arów suchej trawy, która znajdowała się na nasypie kolejowym.
Ogień zagrażał przedostaniem się do pobliskiego lasu, ale dzięki szybkiej reakcji dyżurnego ruchu, który zauważył pożar, udało się na czas ugasić płomienie.
tekst i fot. Patryk Szpura
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu e-krajna.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz