Do zawodów od kilku tygodni przygotowali się członkowie nieformalnej grupy NW "Jeziorki – Aktywna Wieś".
Założenia proste: wystawiamy zawodników na wszystkich dystansach – 3 osoby na półmaraton, 1 na dystansie 10 kilometrów, pozostałe 3 osoby na dystansie 5 kilometrów. Oczywiście pogoda zadecydowała o zmianie. Jedna z uczestniczek zmniejszyła swój dystans do pięciu kilometrów. Pozostali trzymali się wcześniejszych założeń.
Przed samym startem umówiliśmy się, że taki upał nie sprzyja organizmowi w trakcie wysiłku i jeśli ktokolwiek z nas będzie czuł się źle, przerywamy marsz i schodzimy z trasy. Jako pierwsi wystartowali Angelika i Rafał w półmaratonie. Po godzinie ruszyli pozostali: dwie Beaty, Aneta, Sebastian i Marek.
Żar lał się nieba i tylko trochę jego oddziaływanie na nasze organizmy niwelowały słabo działające dwie kurtyny wodne na trasie oraz to, że trasa wiodła w większości w ocienionym terenie. Mimo nawadniania organizmu w ustach ciągle było sucho. Do tego około 40 stopni Celsjusza i brak wiaterku...
Pięcioro z nas skończyło swoje dystanse, plasując się miedzy 9 a 12 miejscem w swoich kategoriach wiekowych, a jeden z nas, Sebastian Rajewski, zajął trzecie miejsce w swojej kategorii wiekowej na dystansie 10 kilometrów i stanął na podium. Dwójka naszych półmaratończyków wycofała się po przejściu kilkunastu kilometrów i tu szacunek dla rozwagi.
Piłę i okolice reprezentowała w zawodach również trzyosobowa grupa "SAILIG Team Ferajna".
Na starcie stanęło prawie sześciuset zawodników z całej Polski, sporo osób zasłabło, pomocy na miejscu udzielała świetnie zorganizowana służba medyczna. Po zawodach smaczna zupa gulaszowa, napojów ile dusza zapragnie, medale i upominki.
Wracając około godziny 18:00, upał jakby zelżał. Na termometrze niecałe 37 stopni. Uczestniczyliśmy już wcześniej, bo w kwietniu tego roku, w zawodach NW w Osielsku i zarówno poprzednio, jak i teraz uważamy, że organizatorom i gospodarzom należą się słowa uznania za świetną organizację i atmosferę. Do poprawienia: zbyt mała ilość punktów z wodą do picia na trasie i kiepsko działające kurtyny wodne. Pogoda prawdopodobnie zaskoczyła organizatorów, a może brak doświadczenia z takimi upałami w trakcie dotychczasowych imprez, ale też ogromna liczba uczestników, stąd te małe niedociągnięcia, oczywiście do poprawienia.
Marek Kąckowski
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu e-krajna.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz