Każdy z uczestników już na starcie otrzymał od organizatorów koszulkę techniczną. Trzy i pół kilometra szybko minęło, zarówno biegaczom, jak i uprawiającym nordic walking. Wśród tych ostatnich dużą grupę stanowiła młodzież z Zespołu Szkół Gastronomicznych, który rozpoczął w ten sposób obchody 70-lecia swojej działalności.
Byli też rowerzyści i "rolkarze". Na mecie uczestników biegu witali m.in. wiceprezydenci miasta Piły – Beata Dudzińska oraz Krzysztof Szewc, częstując ich wafelkami. Potem już tylko opowieści z trasy i smaczna grochówka.
Bieg Jesieni jest inny niż prawie wszystkie inne biegi. Tu nie ma rywalizacji, tu nie ma kategorii wiekowych. Każdy, kto chciał wziąć aktywny udział w imprezie, mógł to bez obaw uczynić. Czy więc byli zwycięzcy? Tak. Zwycięzcami byli wszyscy, którzy zamiast siedzieć w domu przed telewizorem, czy komputerem, wybrali ruch i świeże powietrze, a pogoda się do tego idealnie dopasowała.
I na podsumowanie, ale i na zachętę dla innych na przyszłość, zacytuję prof. Wiktora Degę: "Każdy lek może być zastąpiony przez ruch, ale żaden lek nie zastąpi ruchu". Organizatorom – Urzędowi Miasta Piły i MOSiR Piła – wielkie słowa uznania i podziękowania.
Tekst: Marek Kąckowski
Zdjęcia: Grażyna Jasoń, Marek Kąckowski
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu e-krajna.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz