Tradycyjnie w Sępólnie rozgrywane były regaty o Puchar Burmistrza Sępólna, od tego roku zastąpiły je regaty organizowane wspólnie przez Gminę i Starostwo Powiatowe.
Na starcie stawiło się 25 zawodników z sześciu klubów. Dwudziestu dwóch rywalizowało w Grupie B, a trzech w Grupie A. W sobotę rozegrano pięć biegów, w niedzielę kolejne dwa. Regaty zabezpieczali członkowie sępoleńskiego OSP.
Bardzo ciekawie przedstawiał się program imprez towarzyszących regatom. Swoje namioty, w których promowano Gminę i Powiat wystawiły oba Urzędy. Można było wziąć udział w losowaniu losów, w których znajdowały się pytania z zakresu od historii Polski, znajomości geografii Gminy i Powiatu do wielu innych z najprzeróżniejszych dziedzin. Nagrodą za prawidłową odpowiedź były przypisane do nich materiały promujące Gminę i Powiat w postaci folderów, smyczy do kluczy itp.
Dodatkowo policjanci z sępoleńskiej Policji znakowali rowery, a strażacy z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej zorganizowali pokazy sprzętu. Niewątpliwie największą popularnością wśród najmłodszych cieszyła się możliwość strącania strumieniem wody ze strażackiej prądownicy różnych celów.
Po zakończeniu regat na molo przybył sam Neptun w towarzystwie Prozerpiny i Trytonów, który przyjął ślubowanie od najmłodszych i pasował ich na żeglarzy. Niestety w związku z tym, że to ja wcieliłem się w rolę Neptuna nie dysponuję zdjęciami z tej uroczystości. Wszystko to odbywało się przy dźwiękach szant z płyt i wykonywanych na żywo przez dwóch gitarzystów.
Ciekawą ofertę zabaw w pierwszym dniu przygotowali organizatorzy dla wszystkich uczestników regat i widzów. Były to wyścigi rodziców, trenerów i sępoleńskich samorządowców na Optymistach, polegające na przeciąganiu Optymisty ze sternikiem wzdłuż rozpiętej w basenie jachtowym liny, rzut kołem ratunkowym do bojek (kilku zawodnikom udało się trafić idealnie na niewielką bojkę, co wcale nie jest takie łatwe, biorąc pod uwagę ciężar koła i odległość). Dla młodzieży i dorosłych przygotowano ciekawą formę siatkówki, polegającą na przerzucaniu przez linkę balona z wodą przy pomocy ręcznika i wiele innych konkurencji. Pierwszy dzień regat zakończył się ogniskiem i pieczeniem kiełbasek.
W niedzielę regaty rozpoczęto polową mszą świętą na molo, odprawioną przez ks. prałata Henryka Lesnera, proboszcza sępoleńskiej parafii. Po zakończeniu mszy zawodnicy zeszli na wodę na ostatnie dwa biegi. Po podliczeniu wyników przez sędziego regat pod masztem zakończono regaty rozdaniem nagród dla zawodników i szczególnie zasłużonych działaczy i przyjaciół żeglarstwa, od lat wspomagających Klub. Rozlosowano też wśród zawodników nagrodę główną w postaci profesjonalnego żagla. Wyjątkowe szczęście miał zawodnik ze Żnina, który wrócił do domu z żaglem i pucharem dla najmłodszego zawodnika. Pełna lista z wynikami na zdjęciach.
Podsumowując regaty mogę napisać, że były to pod względem wszystkich pozasportowych imprez towarzyszących jedne z najciekawszych regat jakie widziałem, a przez lata mojej pracy trenera w kilku okolicznych województwach widziałem ich wiele. Jestem pełen podziwu dla organizatorów i życzę im, aby przyszłoroczne regaty przyciągnęły na naszą przystań jeszcze więcej klubów i zawodników.
tekst i zdjęcia Andrzej Ossowski
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu e-krajna.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz