Zamknij

FMNN ponownie porwał publiczność [FOTO]

22.23, 13.09.2022 Szymon Niemczewski / Organizatorzy FMNN
Skomentuj Materiały organizatora
REKLAMA

Cała gama muzycznych emocji, potężna dawka doznań audio-wizualnych, strefy aktywności oraz przysmaków z różnych zakątków świata i frekwencyjny rekord - tak w pigułce można opisać kolejną edycję Festiwalu Muzyka nad Notecią.

4 września w Nakle nad Notecią było głośno, a to za sprawą corocznego święta muzyki, w trakcie którego na scenie FMNN spotykają się gwiazdy polskiej muzyki i lokalni artyści, którzy dopiero zdobywają rozgłos. Publiczność nie zawiodła i gromadziła się na terenie Festiwalu przed jego startem o godz. 16:00. Na pierwsze 100 osób czekały pamiątkowe opaski, które przybyłym rozdawały wolontariuszki FMNN. Przewodnikiem w trakcie tegorocznej edycji był Jarek Brzeski, który wprowadzał słuchaczy w poszczególne występy. 

Jako pierwszy wystąpił zespół Fresh z Mroczy. Wiktoria Mazgaj (wokal/gitara basowa), Andrzej Lemantowicz (wokal/perkusja), Julia Kałdowska (perkusja), Karolina Kubicka (gitara akustyczna) oraz Natalia Gondek i Anita Olejnik (chórki) przedstawili swoje interpretacje utworów, które obecnie królują na listach przebojów polskiej muzyki rozrywkowej. Piosenki Darii Zawiałow, Dawida Podsiało czy Kwiatu Jabłoni zgromadzeni śpiewali wspólnie z młodymi muzykami. Po występie mroczan na scenie pojawiła się Monika Domek w towarzystwie Rafała Zmarzłego. Oprócz rockowych coverów artyści zaprezentowali autorskie utwory w tym te z projektu Bury the Orchid. Był to kolejny występ Moniki, który potwierdził siłę wokalu potuliczanki, która swego czasu śpiewała w chórze Nadzieja (jak również i Rafał). Podobnie zresztą jak Małgorzata Siwik z zespołu The Lavender. W muzycznej podróży po repertuarze Florence + The Machine, The Beatles, Oasis czy Eltona Johna towarzyszyli jej Joanna Żmijewska i Tomek Makowski. Lokalną część występów zamykał FORMEO. Na scenie, oprócz Huberta Pilarskiego, pojawił się jego brat Norbert (perkusja) oraz Adam Chenc (gitara). Była to idealna okazja, by usłyszeć single z nadchodzącego LP "Into the Night", który według zapowiedzi, ma pojawić się jesienią bieżącego roku. Energiczny set idealnie przygotował i wprowadził do występów headlinerów FMNN, zarówno nakielan, jak i przybyłych na Festiwal z różnych zakątków Polski. Przerwa poprzedzająca koncerty gwiazd była chwilą, by uczcić 25-lecie Radia Nakło 107,5 FM. Na scenie pojawili się dyrektor NOK oraz radiowcy nakielskiej rozgłośni, a także kwiaty, życzenia i serdeczności. Na wszystkich chętnych w radiowym namiocie czekał tort.

Przechodząc do crème de la crème wieczoru. Motywem przewodnim koncertu Sarsy była oczywiście płyta "Runostany". Na scenie towarzyszyli jej: Paweł Smaga Smakulski, z którym współtworzyła ten album, a także Michał Bocek, Adam Świerczyński oraz Filip Żółtowski. Koncert ukazał nieco mroczniejsze, a zarazem alternatywne, czy też nawet psychodeliczne oblicze artystki. Rockowe riffy, pianino i dęciaki, czyli stylistyczna mieszanka porwała publiczność, która wspólnie z Sarsą wyśpiewywała single takie jak: "Na trasie", "Kochanie", "Tęskno Mi" czy "Zakryj". Te ostatnie, pochodzące z poprzednich wydawnictw Marty Markiewicz brzmiały nieco inaczej, a to za sprawą zmian w ich aranżacji. Warto nadmienić, że do Nakła dotarły Flamingi Sarsy, czyli członkowie oficjalnego fanclubu (dziękujemy za promowanie wydarzenia!). 

Muzyczną jazdę bez trzymanki zaserwował Grubson z ekipą The Sanepids i swoim wokalnym towarzyszem - Jareckim. Naładowani energią artyści wpadli na scenę ewidentnie w jednym celu, by tym ładunkiem dzielić się z publiką. Tańce, okrzyki, skoki to wszystko towarzyszyło temu występowi. To, co działo się na scenie, to dowód na chemię i niesamowite zgranie między muzykami. Grusbon i Jarecki to duet idealny, który potrafi porwać do zabawy każdego. Ponad półtora godzinny set utworów był wycieczką po praktycznie całej twórczości Tomasza Iwanca. Albumy "Coś więcej niż muzyka", "Holizm", "Gatunek L", ostatni "Akustycz(nie)Zupełnie" czy debiutancki "O.R.S." przyniosły wiele uwielbianych przez słuchaczy kompozycji, które na żywo zyskują na odbiorze. Charyzma Grubsona i jego towarzyszy jest na tyle zaraźliwa, że publika szalała wręcz wykrzykując teksty takich klasyków jak np. "Na szczycie". Ten występ z pewnością na długo zapadnie w pamięci wszystkim uczestnikom.

Tegoroczny FMNN zamykał Tede. Warszawska legenda rapu porwał do wspólnego lotu, w którym towarzyszyli mu na scenie DJ Macu, Mada, Dominik i Strojak. Jacek Graniecki rozpoczął swoje show (to słowo najlepiej określa to, co działo się na scenie) od przywitania w akompaniamencie "Thunderstruck" AC/DC, co zwiastowało zbliżającą się muzyczną burzę z piorunami. "Bezele", "Wielkie Joł", "Wyścig szczurów" znane są każdemu słuchaczowi TDF'a i to było słychać. Najgłośniejszych uczestników koncertu nagradzano koszulkami NWJ, płytami czy innymi akcesoriami rzucanymi ze sceny. Koncertowemu melanżowi towarzyszyły anegdoty, które opowiadał twórca Tedenoveli. Największe hity z płyt "S.P.O.R.T.", "#Kurt_Rolson", "Vanillahaj$", "Disco Noir", czy "Skrrrt" prezentowane były kilkukrotnie na zmienionych bitach, przez co zyskiwały bardziej imprezowe oblicze. Nie zabrakło też wielomilionowych feat'ów - "Rainmana" z Tymkiem, "Dzwonnika z Notre Dame" z Jacusiem, czy chillwagonowego "3wagona". Koncert na dobre wycisnął z publiki ostatnie resztki głosu, potu i sił.

Podobnie do lat ubiegłych festiwalowy teren był podzielony na strefy: główną koncertową oraz gastronomiczną i rozrywki. Tę ostatnią przygotowaliśmy wspólnie z firmą CANPACK Bydgoszcz, której dziękujemy za współpracę. W niej na dzieci czekały dmuchańce, flippery, animacje i stoiska z gadżetami. O kulinarne atrakcje zadbała ekipa Food Truck on Tour, której dziękujemy za współpracę. Wielkie Podziękowania należą się wszystkim wystawcom, ekipom (technikom, oświetleniowcom, ochronie, cateringowi) - bez Was to wydarzenie również wyglądałoby zupełnie inaczej. Serdecznie dziękujemy wolontariuszkom, które poświęciły swój czas, by nieodpłatnie pomóc i wesprzeć ideę FMNN. Wielkie podziękowania należą się wszystkim artystom, którzy pozytywnie odpowiedzieli na nasze zaproszenie, by stać się częścią tegorocznej edycji Festiwalu Muzyka nad Notecią. Na koniec dziękujemy tym, bez których to wszystko nie miałoby sensu, czyli Wam droga publiczności. Dziękujemy za rekordową frekwencję, za wspólną zabawę i emocje, które wspólnie towarzyszyły nam tego dnia. Dziękujemy też wszystkim przyjezdnym. Mamy nadzieję, że miło będziecie wspominać wizytę w Nakle nad Notecią i nasz Festiwal, a co za tym idzie powrócicie na kolejną edycję. Do zobaczenia za rok!

Szymon Niemczewski / Organizatorzy FMNN

(Szymon Niemczewski / Organizatorzy FMNN)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%