Program wspólnej polityki rolnej Unii Europejskiej "Owoce i warzywa w szkole", realizowany przez Agencję Rynku Rolnego, jest inicjatywą, dzięki której szkoły mogą aktywnie wpływać na nawyki żywieniowe uczniów, a także propagować wśród dzieci zdrowy styl życia, w tym właściwe odżywianie. Głównym celem programu jest kształtowanie wśród dzieci dobrych nawyków żywieniowych, a w szczególności zwiększenie ilości spożywanych przez nie owoców i warzyw.
W całej Unii Europejskiej realizacja programu "Owoce i warzywa w szkole" ma różne oblicza, również w Polsce. Dzieci wspólnie spożywają owoce i warzywa w szkołach, pracują w ogródkach szkolnych i uprawiają własne owoce i jarzyny, uczestniczą w warsztatach kulinarnych, w ramach których poznają różne owoce i warzywa i uczą się przyrządzać z nich smaczne posiłki. Mają też możliwość uczestnictwa w festynach, konkursach sportowych i piknikach takich, jak ten dzisiejszy "Owocowo-warzywny piknik rodzinny" na więcborskim rynku.
Wspólna zabawa trwała od godziny 12:00, a zaprosili do niej, wszystkie dzieci i rodziców, Burmistrz Więcborka Waldemar Kuszewski oraz dyrektor OT ARR w Bydgoszczy Marek Witkowski, z którego inicjatywy ten piknik zorganizowano właśnie w Więcborku.
Aktywny i zdrowy sposób spędzania wolnego czasu na świeżym powietrzu, a w chwilach odpoczynku owocowe przekąski i soki - do tego dzisiejsza impreza, zorganizowana przez ARR, miała zachęcić wszystkie dzieci i ich rodziców, dziadków i opiekunów. Dla najmłodszych przygotowano wiele atrakcji i zabaw: dmuchane zjeżdżalnie, trampoliny, gry planszowe, zręcznościowe, edukacyjne, zabawy plastyczne, malowanie twarzy, quizy i zagadki o tematyce owocowo-warzywnej. Żadne dziecko podczas tej imprezy się nie nudziło i żadnego nie trzeba było zachęcać do sięgnięcia po kawałek soczystego jabłka czy sok owocowo-warzywny. Wesoły gwar radośnie bawiących się dzieci niósł się po wodach Jeziora Więcborskiego przez 5 godzin wspólnego, aktywnego wypoczynku.
Podczas pikniku, w punkcie informacyjnym Agencji Rynku Rolnego, pani Natalia informowała rodziców bawiących się dzieci o szczegółach działań ARR, celach programu "Owoce i warzywa w szkole", a dla małych uczestników imprezy przygotowane miała kolorowe bidony, wakacyjne zestawy z piłką plażową i owocowe plany lekcji.
tekst i fot. Ewa Szydeł
0 0
Super impreza i to na początku tygodnia w samym środku miasta, blisko ludzi. W Sępólnie jak już coś jest(raz w miesiącu), to daleko w lesie.Ciekawe.Sępólno jest Powiatem, a rynek miejski ma mniejszy od więcborskiego.Kiedyś do takich imprez wykorzystywano w Sępólnie wesołe miasteczko i było całkiem fajnie, blisko, a co najważniejsze nikomu nie przeszkadzało.
0 0
szkoda że to nie było w godzinach popołudniowych (16:00 - 19:00) a najlepiej w niedzielę. Wówczas pracujący rodzice też by mogli z dziećmi przyjechać - a tak lipa...
0 0
Matka przecież dzieci mogły przyjść z tym kto się nimi opiekuje w czasie gdy ty jesteś w pracy, chyba że je zostawiasz same albo masz guzik i je wyłączasz... Faja była imprezka oby takich więcej, widziałam wielu pracujących rodziców.
0 0
Mamuśka, nigdy nie jest tak,że wszystkim się dogodzi, ale jak widzisz jak się tylko mocno chce można z dzieckiem przyjść na imprezę nawet w godzinach pracy. Bardziej zaradne mamy tak zrobiły !
0 0
WIELKI PIKNIK... jedno jabłko na jedno dziecko, troche slabo.
0 0
Uwagi sprytnej matki i te powyżej skierowane do mnie, pozostawię bez komentarza. Osobiście uważam, że tego typu pikniki, skierowane do rodzin z dziećmi, powinno się organizować w weekend,lub popołudniami kiedy to cała rodzina może przyjść, a nie dzieci z opiekunami (bo rodzice w tygodniu pracują).
Nigdy się wszystkim nie dogodzi, ale organizowanie np. w niedzielę po południu biesiady śląskiej dla (generalnie starszych odbiorców - emerytów), którzy śmiało mogą przyjść w tygodniu, można było śmiało zamienić terminami. Chyba że chodziło o to, by dać możliwość dodatkowych atrakcji niepracującym i sprytnym = cwaniakom,i tym co mają akurat urlop... (szczęściarze) i nauczycielom, bo oni mają wakacje. To moje zdanie.
0 0
Kar, a ile ty byś jabłek chciała? Kilka kg?Dać palec, to chcą całą rękę.O ile się orientuję to jabłka całymi skrzynkami rozdawano dzieciom w przedszkolach i szkołach, trzeba było brać na zapas!Niestety jeszcze się taki nie narodził który by wszystkim dogodził.Taka prawda.
0 0
cóż na ulotkach bylo napisane m.im poczęstunek owocami i warzywami, a rzucili jakieś jabłka tylko ... wprowadzanie ludzi w bład i tyle.
0 0
Uwaga jest słuszna. Zauważyłem jeszcze inne uchybienia ze strony organizatorów, przemilczę je. Centrala ARR w drodze konkursu wyłoniła jedną firmę do zorganizowania owocowych pikników dla dzieci. Niestety w powodu lichej pogody wypadliśmy z grafiku i został ustalony nowy termin imprezy dla milusińskich. Również zmieniono godziny trwania pikniku zgodnie z sugestiami wyrażonymi na tym forum. Być może te zmiany zakłóciły organizatorom przygotowania do więcborskiego spotkania. Będę domagał się informacji od firmy dlaczego nie zachowała wszystkich elementów umowy. A do centrali ARR wyślę swoje uwagi. Myślę, że jedna firma nie może organizować w czasie wakacji pikniki dla całej Polski. Przy dwóch, trzech organizatorach można byłoby ułożyć optymalny terminarz . I jeszcze jedna drobna uwaga, uczestników pikniku przewidywano od 150 do 400. W Więcborku znacznie przekroczono górny pułap. Z czego się cieszę . Zadowolony jestem z dobrej zabawy naszych dzieci, nawet pomimo pewnych usterek.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu e-krajna.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz