Kultura

Zamknij

Sępólno: Koło czasu

20:59, 24.06.2015
1 Sępólno: Koło czasu

Kilka lat temu przez pięć sezonów prowadziłem w Domu Kultury grupę teatralną "To Się Wytnie". Po powrocie do Sępólna powróciłem do pomysłu, bo na szczęście jest wśród młodych sępolan zainteresowanie takimi zajęciami. W zeszłym roku przygotowaliśmy "Śnieżkę".

W tym roku nie pracowaliśmy nad gotowym scenariuszem, byliśmy raczej skupieni wokół pewnej idei. Chcieliśmy pokazać przedstawienie, które "napisze się samo". Podstawą były krótkie etiudy pantomimiczne do wybranej muzyki. Zauważyłem, że gotowy scenariusz zabija w pewnym sensie kreatywność młodych ludzi. Skupiając się na zapamiętaniu tekstu gubią postać, którą grają. Mało tego, rozpisane dialogi utrudniają pracę w młodym zespole, który jest na etapie tworzenia, mieliśmy dośc dużą rotację personalną, nie każdy odnajdował się w tego typu hobby, bo przecież dla dzieci najpierw jest to kolejny sposób na poszukiwanie talentów, zainteresowań. Tekst również "zamraża" scenariusz, fabułę. Nie chciałem zatem zaczynać od tekstu. Ważne było, by aktorzy znaleźli w sobie postacie, by poczuli ich ciało, ich zachowanie. Potem doszły relacje, emocje, a dialogi powstały na końcu i wynikały z sytuacji dramaturgicznej.

W efekcie powstało przedstawienie, w które wkład wnieśli wszyscy w równie dużej mierze, co reżyser. Bardzo w tym miejscu serdecznie dziękuję moim aktorom za ten rok trudnej i ciekawej pracy.

Nasze przedstawienie to opowieść o życiu. O przemijaniu, ale i cykliczności wydarzeń w naturze. Zabawki w dziecinnym pokoju są symbolem. Symbolem dzieciństwa oczywiście, beztroski, zabawy. Gdy główna bohaterka, która się nimi bawi, dorasta, one pozostają na etapie dzieciństwa. Bawią się same, bo Klara już się nimi nie interesuje – co zrozumiałe. I wydaje się, że czeka je niechybna "śmierć" - czyli wysypisko. A tu niespodzianka, bo Klara jako młoda mama odkrywa na nowo dzieciństwo, jak każdy rodzic czerpie radość z bycia dzieckiem poprzez przeżywanie dzieciństwa własnego potomka. Zabawki, które wraz z jej dzieciństwem odeszły w niepamięć, teraz – dzięki synkowi – odzyskały nowe życie. I tak się dzieje naprawdę, często powracamy – do wspomnień, książek, czasem odżywają stare zapomniane przyjaźnie, a przede wszystkim życie nigdy się nie kończy – w skali makro oczywiście, ale i dla indywidualnego człowieka. Wszak nasza przeszłość idzie z nami ku przyszłości. Każdy dorosły gdzieś na dnie pozostaje dzieckiem, nawet jeśli temu z różnych powodów zaprzecza. A gdy sobie to uświadomi, znów jest szczęśliwy. Jak dziecko.

fot. Andrzej Ossowski


Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

uczestniczka  spektauczestniczka spekta

0 0

Super przedstawienie. Dzieci ładnie zagrały swoje role.Gratuluję p.Kacprowi pomysłu i dalszych sukcesów małym artystom również.

21:19, 24.06.2015
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu e-krajna.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%