Zamknij
REKLAMA

Premier: dążymy do ustabilizowania sytuacji, aby dynamika wzrostu zachorowań była malejąca

14:02, 10.10.2020 | PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

Dążymy do ustabilizowania sytuacji, aby dynamika wzrostu zachorowań była malejąca; dążymy do tego, aby nasza strategia nie doprowadziła do zamknięcia gospodarki - zapewnił w sobotę premier Mateusz Morawiecki.

W sobotę przed południem pod przewodnictwem szefa rządu obradował Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego w związku z sytuacją związaną z epidemią koronawirusa. Morawiecki zwrócił uwagę, że Zespół obraduje w regularnym, codziennym cyklu.

"Dążymy do ustabilizowania sytuacji, dążymy do tego, aby dynamika wzrostu zachorowań była malejąca" - mówił.

Morawiecki zwrócił jednocześnie uwagę, że dziś na całym świecie liczba zakażeń to ok. 350 tys. Jak mówił, tak liczba powinna zostać zestawiona w proporcji do tego co dzieje się w Europie i w szczególności w Polsce. "Mamy do czynienia z taką sytuację, gdzie jest rekordowa liczba przypadków we wszystkich krajach Europy i ta sytuacja również jest dynamiczna" - zwrócił uwagę.

Premier przedstawił też strategiczne cele na najbliższe tygodnie.

Jako pierwszy cel wskazał "możliwe ograniczenie przede wszystkim liczby zgonów i zapewnienie tym osobom, które są najbardziej narażone na utratę zdrowia, zgon, czyli naszych seniorów".

Po drugie - wskazał - zapewnienie wydolności służby zdrowia.

"Trzeci nasz cel strategiczny na najbliższe tygodnie, miesiące, to utrzymanie gospodarki w możliwie dużym reżimie sanitarnym, ale na obrotach normalnych. Tak, żeby tam gdzie się da, gospodarka funkcjonowała normalnie. Te branże, które w największym stopniu wiążą się z kontaktowaniem ludzi między sobą - tak jak w ostatnich kilku miesiącach miały ograniczenia, tak i będą miały ograniczenia w kolejnych miesiącach. Jednak pozostałe zakłady przemysłowe, firmy, przedsiębiorstwa - handlowe, usługowe, chcemy aby mogły funkcjonować" - zapewnił.

"Dążymy do tego, aby nasza strategia nie doprowadziła do zamknięcia gospodarki, tak jak to miało miejsce w marcu, kwietniu tego roku" - zaznaczył. (PAP)

autor: Rafał Białkowski, Agnieszka Ziemska

rbk/ agzi/ krap/

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (7)

FanFan

10 1

Premier, ostatnio skupiał się na wojence że Zbyszkiem, zapominając zupełnie o pandemii. Obudził się jak liczba zakażonych przekroczyła 5000. Czas pokaże, czy działania rządu są słuszne, choć do tej pory można mieć mnostwo pretensji. 15:34, 10.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

 gość gość

0 8

A ten znowu PO swojemu. pewnie gdyby rządziło obecnie PO byłoby już po pandemii🤣 09:30, 11.10.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

FanFan

8 1

Gdyby babcia miała wąsy, to by dziadkiem byla🤣🤣🤣🤣 10:56, 11.10.2020


JanJan

9 0

Kiedyś robiono 2000 testów dziennie i było +/- 200 zachorowań. Teraz robi się 40.000 i jest +/- 4000. Czyli ta "prosta metoda" to obniżenie ilości testów! 10:33, 11.10.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

RinRin

8 2

Nie chcesz mieć gorączki.... wyrzuć termometr za okno !
Cały PIS 🙂 ! 12:31, 11.10.2020


aaaa

0 1

A gdzie ulubiony wątek zabójczych wyborów? Nuże, dyżurni klepacze obrabiać. 20:57, 16.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Cie chorobaCie choroba

0 2

Ze szwagrem prosimy nie marnujcie talentów i wbijajcie do Rządu na ministra zdrowia. Szkoda abyście się marnowali. 21:03, 16.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA