Siarczysty mróz nadciąga nad Polskę, W najbliższych dniach rozpogodzenia, opady śniegu i mróz do minus 25 st. C - Obraz Ryan Minion z Pixabay
Według synoptyka w środę temperatura wyniesie od około minus 3 st. C na północnym wschodzie w rejonie Suwalszczyzny oraz Warmii i Mazur do 0-1 st. C na przeważającym obszarze kraju. Najcieplej będzie na południowym wschodzie, do 4-5 st. C miejscami w Małopolsce i na Podkarpaciu. Wiatr słaby i umiarkowany, tylko na wybrzeżu okresami dość silny, porywisty; przeważnie wschodni i północno-wschodni, jedynie na południowym wschodzie kraju z kierunków południowych.
W nocy ze środy na czwartek będzie pochmurno, lokalnie możliwe niewielkie, krótkotrwałe przejaśnienia. W wielu miejscach w kraju słabe opady śniegu, miejscami do 1-2 cm. Na obszarach podgórskich Karpat opady chwilami umiarkowane i miejscami, zwłaszcza w górach, może spaść do 5-7 cm śniegu. Temperatura minimalna wyniesie minus 10-12 st. C na północnym wschodzie. Najcieplej będzie na południu i południowym wschodzie, gdzie temperatura minimalna wyniesie około minus 1, 0 st. C. Wiatr słaby i umiarkowany, na wybrzeżu dość silny, porywisty, przeważnie północno-wschodni.
Na południowym wschodzie kraju i południu w nocy możliwe marznące opady, powodujące gołoledź, a na obszarach, gdzie wystąpią opady i dodatnie temperatury, lokalne zamarzanie mokrych nawierzchni dróg i chodników. W związku z tym IMGW wydał w środę ostrzeżenia I stopnia przed oblodzeniem dla województwa mazowieckiego, lubelskiego oraz podlaskiego. Alerty zaczną obowiązywać w środę wieczorem i pozostaną w mocy do godz. 9 w czwartek.
W czwartek zachmurzenie duże i całkowite, niewielkie krótkotrwałe przejaśnienia możliwe na północy kraju. Ponownie słabe opady śniegu, a w rejonach górskich i podgórskich Karpat możliwe opady o natężeniu umiarkowanym, miejscami spadnie do 5-7 cm śniegu. Temperatura maksymalna od minus 8, minus 6 st. C na północnym wschodzie do około 0-1 st. C na południu kraju. Wiatr słaby i umiarkowany, chwilami porywisty z północnego wschodu i wschodu.
- W nocy z czwartku na piątek pogoda zmieni się o tyle, że na północnym wschodzie przewidujemy trochę więcej przejaśnień i nawet rozpogodzeń. Na pozostałym obszarze kraju będzie pochmurno ze słabymi opadami śniegu, również w Karpatach te opady będą stopniowo słabnąć, ale tam możliwe 3-5 cm świeżego śniegu - powiedział Mańczak i dodał, że w związku z przejaśnieniami prognozowane są spadki temperatury.
Na północnym wschodzie temperatura minimalna wyniesie od minus 17 do minus 14 st. C w rejonie Suwalszczyzny, Warmii i Mazur czy Wysoczyzny Elbląskiej. W centralnym pasie kraju od minus 5 do minus 3 st. C. Najcieplej na południu, miejscami około minus 1 st. C. Wiatr słaby, umiarkowany, chwilami porywisty z północnego wschodu i wschodu.
- Jeżeli chodzi o kolejne dni, to przewidujemy na weekend stopniową poprawę pogody, od północnego wschodu kraju w głąb Polski będą postępować z dnia na dzień rozpogodzenia. Już w sobotę na przeważającym obszarze kraju z wyjątkiem południa i zachodu będzie pogodnie - poinformował synoptyk.
Według eksperta pogodnie w całym kraju powinno być w niedzielę. - Napłynie to mroźne powietrze z północnego wschodu i wschodu. W związku z tymi rozpogodzeniami przewidujemy już niskie temperatury, znowu spadki do około minus 20 st. C. Na Suwalszczyźnie taka temperatura już w sobotę, bo tam będzie już zupełnie pogodnie tej nocy - wyjaśnił.
Jak dodał Mańczak, noce z soboty na niedzielę, z niedzieli na poniedziałek i z poniedziałku na wtorek będą najmroźniejsze, zwłaszcza na północnym wschodzie. Tam temperatura w wielu miejscach będzie spadać poniżej minus 20 st. C. Możliwe, że spadnie nawet do minus 25 st. C. - Będzie duża różnica temperatur między północnym wschodem a południowym zachodem. W rejonie północnego wschodu temperatury na weekend i chwilę po weekendzie w nocy wyniosą minus 20 st. C lub więcej, a na południowym zachodzie będą to temperatury poniżej minus 10 st. C, miejscami nieprzekraczające minus 10 st. C - poinformował.
Synoptyk wyjaśnił, że mroźny styczeń w Polsce jest związany z występowaniem kilkukrotnie okresów utrzymywania się wyżów znad Skandynawii i Rosji. - Te wyże utrzymywały się przez kilka dni. Napływały do nas masy powietrza z Arktyki, albo z bardzo schłodzonego kontynentu euroazjatyckiego. Te okresy z niskimi temperaturami były długie - ujemne temperatury zarówno w dzień, jak i w nocy, w związku z czym tak ta pogoda wygląda - podsumował. (PAP)
mbed/ jj/ mark/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu e-krajna.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz