Kujawsko-pomorskie Państwowa Straż Pożarna wyjaśnia „rzekome przypadki mobbingu” - fot. Marcin Misiak - zdjęcie poglądowe
Komendant zaznaczył, że celem rozpoczętych działań wyjaśniających jest „rzetelna i obiektywna weryfikacja wydarzeń”. „Sprawdzamy, czy i w jaki sposób mogło dojść do naruszenia jakichkolwiek obowiązujących standardów służby, zasad etyki zawodowej lub przepisów prawa” – napisał.
Rzeczniczka komendanta st. bryg. Małgorzata Jarocka-Krzemkowska poinformowała, że we wrześniu zeszłego roku w Rypinie, podczas przekazywania obowiązków pomiędzy zmianami, kończący dyżur strażacy ćwiczyli w mundurach służbowych, biegając po placu w maskach ochronnych dróg oddechowych.
Krótko po tym zdarzeniu w Mogilnie, podczas przekazywania obowiązków pomiędzy zmianami, odbył się przegląd mundurowy strażaków w umundurowaniu specjalnym, jakie jest używane w akcjach ratowniczo-gaśniczych.
W obu przypadkach przekazanie obowiązków odbiegało od porządku przewidzianego w regulaminie.
Przed dwoma tygodniami doszło do próby samobójczej strażaka jednej z jednostek ratowniczo-gaśniczych w Bydgoszczy, poza służbą. Mężczyzna ciągle przebywa w szpitalu.
St. bryg. Jarocka-Krzemkowska podała, że nagranie ze zmiany dyżuru w Rypinie niedawno zostało zamieszczone na jednej z platform społecznościowych. W sieci miały pojawić się też sugestie, że targnięcie się na życie bydgoskiego strażaka mogło mieć związek ze służbą.
St. bryg. Świechowicz w oświadczeniu podkreślił, że w strukturach PSP nie ma miejsca na jakiekolwiek przejawy mobbingu, dyskryminacji czy nadużywania stanowiska.
„Niezależnie od faktu, że do tej pory nie wpłynęły oficjalne zgłoszenia w ramach obowiązującej procedury antymobbingowej, każdy – nawet najdrobniejszy – sygnał był, jest i będzie przedmiotem analizy i wyjaśnień” – dodał komendant.
Do sprawy na platformie X w piątek nawiązał rzecznik komendanta głównego PSP st. bryg. Karol Kierzkowski. „W PSP nie ma miejsca na łamanie zasad ani przepisów. Każdy sygnał o nadużyciach jest wnikliwie badany, a w sprawie pojawiających się doniesień prowadzone jest postępowanie wyjaśniające. DNA strażaków to szacunek, odpowiedzialność i służba drugiemu człowiekowi” – napisał rzecznik. (PAP)
rau/ agz/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu e-krajna.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz