"Niby nic, a tak to się zaczęło,
niby nic, zwyczajne "pa pa pa".
Jest w orkiestrach dętych jakaś siła,
bo to było tak:..."
- śpiewała Halina Kunicka w swoim ponadczasowym przeboju. I nie trudno zgodzić się ze słowami Jana Tadeusza Stanisławskiego, autora tekstu, które to słowa poparł także Burmistrz Więcborka Waldemar Kuszewski, że ta siła w orkiestrach dętych jest. Grające na przemian orkiestry z Więcborka i Bydgoszczy, prezentujące repertuar jakże odmienny stylowo, potrafiły poruszyć każdego z widzów. Do melodii szlagierów muzyki rozrywkowej, jakie wygrywała "Brda" oraz do marszowych i biesiadnych taktów Więcborskiej Orkiestry Dętej podrygiwali i ci najmłodsi i ci starsi ze słuchaczy tego niecodziennego koncertu. A, kończące konfrontacje, wspólne przez oba zespoły wykonanie "Pochodu" wywowało burzę oklasków i głośne domaganie się bisów.
Bisów nie było, by pozostawić widzom poczucie niedosytu i jeszcze wiekszą radość ze spotkania w przyszłym roku, które obiecała publiczności dyrektor M-GOK-u Joanna Soja-Tońska, burmistrz Kuszewski oraz dwaj kapelmistrzowie Orlin Bebenow i Karol Koziel.
tekst i fot. Ewa Szydeł
doświadczony20:57, 29.06.2015
Super! Gratuluję Pani Dyrektor.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu e-krajna.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz