Miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów i jechał „zygzakiem” przez miasto. 39-letni mieszkaniec Nakła nad Notecią został wyeliminowany z ruchu przez lokalną drogówkę. Najbliższe dwa miesiące spędzi w tymczasowym areszcie, a za kratki może trafić nawet na ponad 7 lat. Do zdarzenia doszło w niedzielny wieczór, 22 marca. Około godziny 20:40 dyżurny nakielskiej komendy otrzymał alarmujące zgłoszenie o kierowcy Volkswagena. Świadek informował, że auto jedzie na światłach awaryjnych, a kierujący wyraźnie nie panuje nad torem jazdy.