Zamknij

Trojaczki bydgoskie pogodnie patrzą w świat

21.16, 15.08.2019 E.S Aktualizacja: 18.22, 16.08.2019
REKLAMA

Terenia, Czesia i Marysia - ur. 28 czerwca 1938 r. (fot. Dziennik Bydgoski)

Smutno było w połowie ub. roku małżonkom Michałowi i Józefie Cerankowskim z powodu znacznego przyrostu familijnego, bo od razu przyszły na świat trojęta: dwie dziewczynki i jeden chłopiec. Wyżywić bowiem już sześcioro dzieci w wieku szkolnym (czterech synów i dwie córeczki) oraz żonę, skoro człowiek jest bez pracy, naprawdę nie jest rzeczą łatwą. A tu nagle rodzinka się jeszcze powiększa i liczy aż 11 osób! Co to za wielki kłopot dla bezrobotnego robotnika. I z tego można wybrnąć, skoro wierzy się w Boga i w pomoc boską, a małżonkowie Ceranowscy mimo strasznej biedy, w jakiej się znajdowali, zawsze byli bardzo religijni. Wierzyli, że znajdą się ludzie litościwi o dobrym sercu... Nie zawiedli się - pisał 19 marca 1939 Dziennik Bydgoski.

źródło: Dziennik Bydgoski (Kujawsko-Pomorska Biblioteka Cyfrowa)

Dziennik Bydgoski stanął na wysokości zadania i rozpoczął akcję, zmierzającą do przyjścia z pomocą licznej rodzince. 


Zupełnie inne podejście do sprawy dzietności widzimy w krótkiej notatce pochodzącej z innego czasopisma:

 

(E.S)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%