Pogoda i humory dopisały przez całe popołudnie. Nad Mochlem gwarno było i kolorowo, bo tam właśnie odbywał się 36 Krajeński Festyn Kulturalny. Tam swoje stanowiska miały Koła Gospodyń Wiejskich, gdzie wykarmiły za przysłowiowy grosik każdego, kto tylko miał ochotę. Chłodnik z botwinki, bigosik i ciasta znikały w oka mgnieniu. I już wiadomo, że swojskie jadło rozejdzie się w każdej ilości.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu e-krajna.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz