W trybie przyspieszonym został doprowadzony do sądu 54-latek z Bydgoszczy, który kierował pojazdem mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Prowadząc w tym stanie osobowego Volkswagena został zatrzymany przez policjantów ruchu drogowego bydgoskiej komendy miejskiej tuż po tym jak spowodował kolizję. Sędzia, po rozpatrzeniu sprawy, wydał wobec niego wyrok 2 lat bezwzględnego pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz dotkliwe kary finansowe - nadkom. Lidia Kowalska z KMP w Bydgoszczy
Nie spodziewał się takiego obrotu sprawy 54-letni Bydgoszczanin, który w miniony poniedziałek (2.03.2026) około 21:25 wsiadł za kierownicę Volkswagena Golfa wcześniej wypiwszy alkohol. Mężczyzna wyjeżdżając z ulicy Boya Żeleńskiego w ulicę Glinki w Bydgoszczy nieprawidłowo wykonał manewr skrętu i doprowadził do zderzenia z kierującym Toyotą.
Powiadomiony o kolizji dyżurny bydgoskiej komendy miejskiej skierował na miejsce policjantów z wydziału ruchu drogowego, którzy po sprawdzeniu stanu trzeźwości zatrzymali kierowcę Volkswagena. Przeprowadzone wstępne badanie wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie. 54-latek został przewieziony do szpitala, gdzie została mu pobrana krew do dalszych badań.
To był dopiero początek. Po sprawdzeniu danych personalnych bydgoszczanina w policyjnych systemach informatycznych okazało się, że ma on orzeczony sądowy dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, a poniedziałkowe zatrzymanie było jego czwartym przypadkiem ujawnienia prowadzenia pojazdów w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.
Następnie sprawą zajęli się śledczy z komisariatu na bydgoskich Wyżynach, którzy wdrożyli tryb przyspieszony, w ramach którego w ciągu 48 godzin podejrzany musi stanąć przed obliczem sądu. Tak też się stało.
Wczoraj (03.03.2026) 54-latek został przez nich doprowadzony do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy, gdzie usłyszał wyrok 2 lat bezwzględnego pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, otrzymał nakaz wpłaty 10 tysięcy złotych na konto Fundacji „Nadzieja” Osób Poszkodowanych w Wypadkach Drogowych oraz karę 5 tysięcy złotych jako równowartość pojazdu, który służył do popełnienia przestępstwa.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu e-krajna.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz