Pod koniec lutego na terenie Człuchowa doszło do kradzieży sklepowej, która początkowo mogła wyglądać na jednorazowy incydent. Dwóch mężczyzn - 30-letni mieszkaniec Słupska oraz 37-letni mieszkaniec gminy Słupsk, zostało zatrzymanych na gorącym uczynku tuż po tym, jak opuścili sklep z kartonem wypełnionym 12 opakowaniami kilogramowej kawy ziarnistej o łącznej wartości 853,89 zł. Nie posiadali dowodu zakupu, a w trakcie czynności przyznali się do kradzieży. Na tym się nie skończyło - informuje KPP Człuchów.
Już następnego dnia funkcjonariusze ogniwa patrolowego ujawnili zaparkowany na terenie miasta pojazd marki BMW, w którym znajdowały się produkty pochodzące z kradzieży. Na miejsce skierowano grupę dochodzeniowo-śledczą, która przeprowadziła oględziny oraz zabezpieczyła materiał dowodowy. W samochodzie znajdowało się aż 168 opakowań kawy, w tym 32 półkilogramowe kawy mielone. Łączna wartość zabezpieczonego towaru przekroczyła 11 tysięcy złotych.
Jak ustalili policjanci, zatrzymani mężczyźni działali w ten sposób od dłuższego czasu. Przemieszczali się pomiędzy różnymi miejscowościami, dokonując kradzieży w sklepach, a następnie gromadzili towar. Do jednostki zaczęły spływać kolejne zawiadomienia, co potwierdziło, że proceder miał charakter powtarzalny i obejmował większy obszar niż początkowo przypuszczano.
Pracując nad sprawą policjanci zaczęli łączyć kolejne fakty. Do jednostki napływały zawiadomienia z innych miejscowości, a ich analiza pozwoliła powiązać zatrzymanych z kolejnymi kradzieżami: w Udorpiu gmina Bytów - 6 opakowań kawy, w Lipce na terenie gminy Złotów - 8 opakowań kawy, w Brusach - 12 opakowań kawy, w Sępólnie Krajeńskim - 19 opakowań kawy. Łączna wartość strat w tych zdarzeniach wyniosła 4473,80 zł.
W związku z tym, mężczyznom przedstawiono zarzut działania w krótkich odstępach czasu, przy wykorzystaniu tej samej sposobności, wspólnie i w porozumieniu, polegającego na dokonywaniu kradzieży w celu przywłaszczenia, tj. o czyn z art. 278 § 1 Kodeksu karnego w zw. z art. 12 § 1 i 2 Kodeksu karnego. Do tych czynów się przyznali.
Sprawa ma jednak charakter rozwojowy. Do policjantów wciąż wpływają kolejne zawiadomienia, dlatego zarzuty wobec zatrzymanych najprawdopodobniej będą rozszerzane o następne czyny. Ta sprawa pokazuje, jak wygląda praca policji „od kuchni”. To nie tylko zatrzymanie sprawców na gorącym uczynku, ale również żmudne analizowanie monitoringu, zbieranie dowodów, przesłuchania świadków, weryfikacja zgłoszeń z innych miejsc. Wymaga to zaangażowania wielu funkcjonariuszy i czasu, aby połączyć pozornie niezwiązane ze sobą zdarzenia w jedną sprawę. Często dopiero po czasie wychodzi na jaw pełna skala przestępczej działalności.
Zgodnie z przepisami, za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. W przypadku działania w sposób powtarzalny i zaplanowany sąd może wymierzyć surowszą karę.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu e-krajna.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz