Nakło nad Notecią Poszukiwany zamknął się w budynku, licząc, że policjanci go nie zatrzymają - fot. policja.pl
Mężczyzna zamknął się w domu, myśląc, że w ten sposób uniknie zatrzymania w związku z wydanym przez sąd nakazem doprowadzenia go do Zakładu Karnego za popełnione przewinienia. Policjanci dzięki pomocy funkcjonariuszy PSP siłowo weszli do mieszkania. 42-latek został zatrzymany i przebywa już w placówce penitencjarnej, gdzie odbywa zasądzony wyrok - informuje KPP Nakło nad Notecią.
Policjanci z nakielskiego garnizonu systematycznie realizują polecenia sądów dotyczące zatrzymań osób uchylających się od odbycia kary pozbawienia wolności. Kiedy nakaz doprowadzenia do placówki penitencjarnej trafi do jednostki policji, mundurowi natychmiast przystępują do zatrzymania osoby poszukiwanej.
Wczoraj (14.01) nakielscy „patrolowcy” ustalili, że mężczyzna poszukiwany na podstawie nakazu doprowadzenia ukrywa się w jednym z lokali na terenie Nakła nad Notecią. Policjanci pojechali pod wskazany adres, aby zweryfikować uzyskane informacje.
Na miejscu, pomimo wielokrotnego pukania i dzwonienia do drzwi, nikt nie otwierał. Funkcjonariusze usłyszeli jednak słowa mężczyzny dobiegające z wnętrza budynku, aby nie otwierać im drzwi. Stróże prawa kilkukrotnie informowali, że jeśli 42-latek im nie otworzy, to siłowo wejdą do mieszkania, więc zamykanie się z nadzieją, że funkcjonariusze odpuszczą, jest bezcelowe. Wezwania policjantów nie przekonały jednak mieszkańca Nakła do wyjścia z lokalu.
W związku z powyższym, za pośrednictwem Dyżurnego nakielskiej komendy, policjanci wezwali na miejsce funkcjonariuszy PSP, którzy przy pomocy specjalistycznego sprzętu otworzyli drzwi budynku.
W środku, zgodnie z ustaleniami, stróże prawa zastali poszukiwanego 42-latka. Został on zatrzymany i jeszcze tego samego dnia przewieziony do placówki penitencjarnej, gdzie zgodnie z wyrokiem Sądu odbywa karę pozbawienia wolności za swoje przewinienia.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz