Majowy wieczór stał się walką o życie 68-letniego mieszkańca Piły. Funkcjonariusz Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Pile, wracając wspólnie z rodziną, w czasie wolnym od służby z Parku na Wyspie, udowodnił, że policjantem jest się zawsze, a nie tylko w czasie służby. Dzięki jego błyskawicznej reakcji oraz pomocy postronnej kobiety, nie doszło do tragedii - informuje mł. asp. Weronika Majcher z KPP w Pile.
W dniu 1 maja 2026 roku sierż. szt. Rafał Wieliczko wracając z koncertu, który odbywał się w Parku na Wyspie, zwrócił uwagę na idącego wzdłuż brzegu rzeki mężczyznę ,którego chwiejny krok wzbudził niepokój. Chwilę później sprawdził się najczarniejszy scenariusz - mężczyzna stracił równowagę i wpadł prosto do wody. Sytuacja była dramatyczna. Poszkodowany nieszczęśliwie zaklinował się w wyrwie betonowego nabrzeża, znajdując się twarzą w wodzie. Każda próba samodzielnego oswobodzenia sprawiała, że zakleszczał się jeszcze mocniej.
Policjant nie zawahał się ani przez moment. Widząc bezpośrednie zagrożenie ludzkiego życia, natychmiast zbiegł do rzeki. Policjant wyciągnął mężczyznę z wody. Na pomoc policjantowi ruszyła również młoda kobieta, która była świadkiem całej sytuacji. Dzięki ich zdecydowanej i sprawnej współpracy, udało się wyciągnąć wycieńczonego mężczyznę na brzeg.
Na biurko Komendanta Powiatowego Policji w Pile wpłynął list gratulacyjny. Autorką pisma była młoda kobieta, która wspólnie z policjantem ratowała tonącego. W swoim liście wyraziła ogromny podziw dla postawy funkcjonariusza. Podkreśliła, że wykazał się on „prawdziwie męską postawą”, dodając niezwykle trafne słowa: "dobro jest w nim samym, nie tylko wtedy, gdy zakłada mundur”.
Komendant Powiatowy Policji w Pile mł. insp. Marcin Kowalski nagrodził funkcjonariusza za jego odwagę, profesjonalizm i bezinteresowną chęć niesienia pomocy. Oficjalne podziękowania i wyrazy najwyższego uznania ze strony policyjnego kierownictwa kierowane są również do 26-letniej mieszkanki Złotowa. Jej natychmiastowa gotowość do działania i brak obojętności w sytuacji kryzysowej zasługują na równe uszanowanie. To dzięki temu zgranemu duetowi majowy weekend nie zakończył się tragicznie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu e-krajna.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz