Zaledwie 80 dzieci urodziło się w ubiegłym roku w Sępólnie Krajeńskim. To najmniej w ciągu ostatnich 35 lat. W roku 2017 i 2013 w gminie rodziło się dwukrotnie więcej dzieci. W latach 1990-1992 było ich nawet trzy razy więcej.
Zmniejszająca się ilość urodzeń to nie tylko problem demograficzny. To także kłopot dla gminy.
- Martwimy się tym, co dalej z przedszkolami, naszymi szkołami i tak dalej – mówi Waldemar Stupałkowski, Burmistrz Sępólna Krajeńskiego. - Od lat gmina intensywnie inwestuje w placówki oświatowe. Powstają nowe obiekty, a stare są modernizowane. W mieście działa też żłobek. Szkoły funkcjonują nawet na wsiach. Tymczasem koszty utrzymania obiektów związane z ogrzewaniem czy energią elektryczną, są równie wysokie, niezależnie od tego czy z danej placówki korzysta kilkudziesięciu czy kilkuset uczniów.
Spadek liczby urodzeń odnotowywany jest w całym kraju. W roku 2024 (za rok 2025 dane nie zostały jeszcze opublikowane) w Polsce urodziło się 252 560 dzieci. Dla porównania w roku 2000 było to 380 476 dzieci. Najwięcej urodzeń w ciągu ostatnich 50 lat, odnotowano w roku 1980. Wg danych GUS było ich wtedy aż 701 553.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz