Zamknij
REKLAMA

Weszli do płonącej przyczepy kempingowej by ratować ludzkie życie

19:36, 15.07.2017 | źródło: KPP Złotów
REKLAMA
Skomentuj
fot. KPP Złotów

Szybka interwencja sierż. sztab. Damiana Grelaka i mł. asp. Olimpii Gapińskiej pozwoliła uratować życie 22-latka, który próbował popełnić samobójstwo. Mężczyzna wywołał pożar przyczepy kempingowej, w której się zabarykadował. Zdecydowana reakcja złotowskich policjantów pozwoliła uniknąć desperatowi śmierci w płomieniach - informuje KPP w Złotowie.

14 lipca, około godziny 13:00 na stanowisku kierowania Komendy Powiatowej Policji w Złotowie rozbrzmiał sygnał telefonu alarmowego. Pełniący w tym dniu służbę sierż. sztab. Damian Grelak pomocnik dyżurnego złotowskiej jednostki w słuchawce usłyszał roztrzęsiony głos mężczyzny, który poinformował go, że jego życie nie ma sensu i zamierza popełnić samobójstwo. Pomocnik dyżurnego oraz oficer dyżurny asp. sztab. Tomasz Gmurczyk to doświadczeni policjanci, którzy potrafią odróżnić poważne zgłoszenia. Wspólnie działali tak by nie tracić z zdesperowanym mężczyzną telefonicznego kontaktu. Zajmowali go rozmową, pytali o różne sprawy, poruszali wiele tematów. To była walka z czasem. 

W pewnym momencie na stanowisko kierowania weszła mł. asp. Olimpia Gapińska, która słysząc prowadzoną rozmowę rozpoznała głos dzwoniącego mężczyzny. Jak się okazało był to 22-latek, z którym, pracująca na co dzień w Zespole Prewencji Kryminalnej Nieletnich i Patologii mł. asp. Olimpia Gapińska, rozmawiała wielokrotnie podczas prowadzonych działań profilaktycznych. Dalsza rozmowa ze znaną zdesperowanemu 22-latkowi policjantką pozwoliła uzyskać informacje, gdzie prawdopodobnie znajduje się załamany młody mężczyzna. 

Nie czekając ani chwili pomocnik dyżurnego sierż. sztab. Damian Grelak oraz mł. asp. Olimpia Gapińska udali się w rejon miejscowości Zawilce wskazanej przez nieszczęśnika. Patrolując jej teren w pewnym momencie zauważyli z daleka unoszące się znad jednej posesji kłęby czarnego dymu. Niezwłocznie udali się w ten rejon. Na ogrodzonej działce budowlanej płonęła przyczepa kempingowa, w której policjanci zauważyli młodego mężczyznę. 

Nie wahając się nawet przez moment próbowali się dostać do wnętrza przyczepy. Drzwi były jednak zaryglowane. Wówczas funkcjonariusze wyłamali jedno z okien, przez które siłą wyciągnęli duszącego się dymem 22-latka. 

Policjanci po uratowaniu mężczyzny przed śmiercią w płomieniach nie usłyszeli podziękowań, po udzieleniu 22-latkowi pomocy medycznej musieli zmierzyć się z jego krzykami, szarpaniną i czynnym oporem. Wobec narastającej agresji mężczyzny mundurowi konwojowali wezwany na miejsce zespół ratownictwa medycznego do Szpitala Powiatowego w Złotowie. Obecnie dzięki wygranej przez policjantów walce z czasem niedoszły samobójca znajduje się pod opieką lekarzy.

(źródło: KPP Złotów)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© e-krajna.pl | Prawa zastrzeżone